Proroctwo Oriona .... Strona: 2

Dodano: 2012-01-17 09:34

HardKill napisał(a):
No przecie pisałem że nie będzie na to czasu, będzie tylko jedno wielkie jeeeb.....s, może potem,po tamtej stronie,jeśli istnieje jakakolwiek...powiesz > ciemność widzę...ciemność

ghahah :D Wielka cecha :) nawet w dramatycznej sytuacji miec poczucie humoru ,ale faktycznie dobrze by było jednak tego nie doświadczyc



Dodano: 2012-01-17 20:04 Zmieniono: 2012-01-17 20:11

Spoko :) prędzej rozjedzie nas autko na ulicy, czy też w dupkę trafi nas Irańska rakietka <radocha> niż dożyjemy końca świata ,a tym czasem radujmy się i szalejmy do woli, karnawał mamy przecie <okok>


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2012-01-17 20:21

No tak niby racja :) Chociaż mi tam bez różnicy kiedy wypadnie mi "przykarnawalic" :) Oooo taki Karnawał w Rio... :) to dopiero relaksik :)



Dodano: 2012-01-19 13:28 Zmieniono: 2012-01-19 13:58

Narcissa napisał(a):
Nie wierzę w żadne proroctwa bez pokrycia, ale niestety trzeba przyznać, że pod względem naukowym to jest jak najbardziej realne...

Jeśli chodzi o moje wyobrażenie końca świata to wydaje mi się, że będzie to seria katastrof, które doprowadzą do wyniszczenia natury jak i ludzi. Chociaż bardziej optymistyczne byłoby wybuchnięcie planety w czasie mrugnięcia okiem, przynajmniej nie musielibyśmy na to patrzeć.

A z drugiej strony, skoro nasza planeta istnieje od tylu lat, to egoizmem współczesnych ludzi jest wyczekiwaniem apokalipsy akurat w czasie ich życia. :)


Zgadzam się z Tobą co do ostatniego akapitu. Tak, jak już napisałam w komentarzu do pewnego profilu, nawet jeden z Indian ze Środkowej Ameryki żyjący w dzisiejszych czasach po prześledzeniu tekstów źródłowych stwierdził, iż to wcale nie musi oznaczać końca świata, natomiast raczej początek nowej ery. Poza tym, wracając do tego egoizmu, a raczej egocentryzmu - kierowali się nim również twórcy przepowiedni, którzy najprawdopodobniej nie widzieli nic o innych cywilizacjach, znali tylko swoją. Zatem: może to ciągle oznaczać katastrofę, klęskę żywiołową w jednej części Ziemi, a niekoniecznie na całej planecie. Jest jeszcze jedna kwestia: już parę razy była taka sytuacja, że Ziemi groziło uderzenie meteorytu, a naukowcy z NASA zorientowali się w ostatniej chwili, co się dzieje, zatem tak naprawdę koniec może nastąpić w każdej chwili. Gorg666 poruszył ważną kwestię, a mianowicie zapytał, dlaczego to właśnie w ostatnich latach zaczęto tyle rozmawiać na temat tej przepowiedni? Jak dla mnie, odpowiedź jest prosta: media chcą na tym zarobić. Istnieje ogromna ilość linków internetowych z artykułami o tej przepowiedni, często bardzo nieudanymi i nieprofesjonalnymi (mam tu na myśli np. koszmarki na sforze.pl oraz pardonie). A jak wiadomo, na panice dobrze się zarabia. Dowodem na to jest wysoka sprzedaż książki Patricka Geryla na temat grudnia 2012. Jednak spora część naukowców poddaje w wątpliwość istnienie takowych przepowiedni Majów i Egipcjan. Do sceptycyzmu wobec Geryla i jego teorii zachęca również fakt, iż ten człowiek...podważa teorię względności Einsteina...zatem...co to za naukowiec?
więcej informacji tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Patrick_Geryl

i tu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Przebiegunowanie_Ziemi

Zatem: nie panikujmy.



Dodano: 2012-01-19 16:38

Jeżeli wierzyc Przepowiedni Oriona to nie ma tam ani mowy o "nowej erze",ani o częściowym wyginięciu ludzkości..chyba,że za częściowe uznamy wyginięcie 3/4 populacji.W panikę raczej nikt nie wpada .Można by nawet powiedziec,że raczej większośc dosyc cynicznie do tego podchodzi.Ja mam lekką obawę w sobie i pewnie do ostatniego dnia będę ja miała co nie świadczy o tym,że zacznę zbierac zapasy w jaskini górskiej:) Chociaż może należałoby...



Dodano: 2012-01-19 16:45

...Należałoby myśleć racjonalnie i nie przejmować się zbytnio astronomem, który wykorzystał przepowiednie do bogacenia się. Zarabia na panice ludzkiej, bo w środowisku naukowym nie jest ceniony. Jak nie drzwiami, to oknem. Jak dla mnie, to kolejny twórca sensacji pokroju Dana Browna. Nie będę ufać człowiekowi podważającemu teorię względności. Sorry Gregory.



Dodano: 2012-01-19 16:51

Toteż ja nie widzę paniki:) i jak wspomniałam sama też nie panikuję ani nie pokładam całego zaufania w obcym mi człowieku ,ale warto poza racjonalizmem zawsze zostawic sobie mały margines na rzeczy "niemożliwe" :)



Dodano: 2012-01-19 16:56

bibunia napisał(a):
Toteż ja nie widzę paniki:) i jak wspomniałam sama też nie panikuję ani nie pokładam całego zaufania w obcym mi człowieku ,ale warto poza racjonalizmem zawsze zostawic sobie mały margines na rzeczy "niemożliwe" :)


Ja też mam taki margines, tylko, że u mnie wygląda on inaczej. Mnie po prostu uderzyło to, że to wszystko zostało niedawno spopularyzowane głównie przez jednego człowieka, w sumie nie wiadomo, na ile naukowca, a na ile paranaukowca, bo poglądy ma dziwniejsze, niż Erich von Daeniken.



Dodano: 2012-01-19 17:02

A ja lubię takich ekscentryków :) A Danikena uwielbiam :)Ogólnie nie zajmuje mnie to wiekszosci myśli .A jeśli chodzi o krytykowanie ludzi..Nie mam tego w zwyczaju jeśli nie dotkną mnie osobiście :) Swoją drogą większosc "wielkich" tego świata była postrzegana jako paranoicy,szaleńcy outsiderzy :)



Dodano: 2012-01-19 17:09

bibunia napisał(a):
A ja lubię takich ekscentryków :) A Danikena uwielbiam :)Ogólnie nie zajmuje mnie to wiekszosci myśli .A jeśli chodzi o krytykowanie ludzi..Nie mam tego w zwyczaju jeśli nie dotkną mnie osobiście :) Swoją drogą większosc "wielkich" tego świata była postrzegana jako paranoicy,szaleńcy outsiderzy :)


To wyjaśnię, dlaczego nie zgadzam się z Gerylem w sprawie jego podważania teorii względności: facet twierdzi, że człowiek zawsze wie, kiedy jest w ruchu. To nieprawda. Ktoś może znajdować się w jadącym pociągu czy lecącym właśnie samolocie i nie być tego do końca świadomym, bo np. śpi lub jest odurzony. Albo jak są 2 pociągi i jeden rusza, to nie od razu wiadomo, czy ruszył akurat ten Twój, dowiesz się tego dopiero po paru sekundach. Jeśli ktoś śpi i wykonuje jakieś ruchy, to też nie wie, że je wykonuje. Dla Einsteina to logiczne, dla Geryla nie. Osobiście ufam Einsteinowi. A Gerylowi po prostu nie udało się trafić do światowej czołówki uczonych, zatem chce się zemścić na ludzkości strasząc ją tą przepowiednią, przy okazji nieźle na tym zarabiając. Jak dla mnie, proste jak świński ogon:)



Dodano: 2012-01-19 17:20

Szczerze to według mnie każdy może twierdzic co mu się podoba :) Krzywdy mi tym nie robi.Skoro twierdzi,ze wie kiedy jest w ruchu to może wie lata mi to na wysokości lamperii :) Einstein się zasłuzył co nie zmienia faktu ,ze na tamte czasy był nieźle szurnięty :) Nie zamierzam zaprzątac sobie głowy udowadnianiem komuś czyja prawda jest bardziej prawdziwa.A przepowiednia ma pewne poparte historią i faktami zdarzenia,które można wziąc pod uwagę,a że robi przy tym niezłą kasę to co? Nie jestem zazdrosna tylko mu pogratulowac.:)



Dodano: 2012-01-19 17:29

bibunia napisał(a):
Szczerze to według mnie każdy może twierdzic co mu się podoba :) Krzywdy mi tym nie robi.Skoro twierdzi,ze wie kiedy jest w ruchu to może wie lata mi to na wysokości lamperii :) Einstein się zasłuzył co nie zmienia faktu ,ze na tamte czasy był nieźle szurnięty :) Nie zamierzam zaprzątac sobie głowy udowadnianiem komuś czyja prawda jest bardziej prawdziwa.A przepowiednia ma pewne poparte historią i faktami zdarzenia,które można wziąc pod uwagę,a że robi przy tym niezłą kasę to co? Nie jestem zazdrosna tylko mu pogratulowac.:)


Dla mnie jest to zachowanie nieetyczne, zarabianie na straszeniu ludzi czymś, na co nie ma dowodów, że się stanie. Einstein nie był szurnięty, tylko cierpiał na autyzm, jego problemy w kontaktach z ludźmi wiele mu utrudniły.



Dodano: 2012-01-19 17:43

To,ze miał autyzm to wiemy my... oni tego nie wiedzieli :) Dla nich był obłąkanym szaleńcem. A jeśli chodzi o zarabianie na kimś..Wszyscy ,którzy mają swój interes,ze tak to ujmę zarabiają na kimś.Ktoś kto sam z własnej woli kupuje daną rzecz robi to bo ma taką ochotę.Nie jest przymuszany do dokonania ów zakupu.Jak ktoś kiedyś powiedział "Biznes is biznes "



Dodano: 2012-02-15 19:24

Zakłucając ciszę...



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło